Komornik juz tak łatwo nie zapuka do drzwi rolnika.

Bożena Wawrzynowska    |    24 marca 2017    |    Komentarze (0)

Szykuje się rewolucja w przepisach regulujących egzekucje komornicze rolników. Obecne przepisy są archaiczne i wymagają szybkiej zmiany.  Z egzekucji będą wyłączone grunty rolne, zwierzęta oraz ciągniki, a do czynności komorników zostaną włączone Izby Rolnicze.

Przygotowywanie nowego rozporządzenia jest już na ostatniej prostej zapewniają przedstawiciele resortu sprawiedliwości. Obecnie obowiązujące pochodzi z 1996 r. i jest – delikatnie mówiąc – archaiczne.

W pracach nad nowym rozporządzeniem aktywnie bierze udział resort rolnictwa. Ich celem jest wprowadzenie takich rozwiązań, które umożliwiają prowadzenie dalszej produkcji w gospodarstwie, z którego przychody będą mogły być przeznaczone na zaspokojenie wierzycieli.

O tym co nie będzie podlegało postępowaniu komorniczemu będzie decydował komornik po zasięgnięciu opinii izby rolniczej. A decyzja komornika będzie podlegała ocenie sądu na skutek skargi na czynności komornika

Wprowadzone zostaną takie rozwiązania, które przed egzekucją będą chronić stada podstawowe wszystkich gatunków zwierząt, a także ponad stadem podstawowym zwierzęta w drugiej połowie ciąży i ich potomstwo. Wprowadzono także ochronę rodzin pszczelich wraz z zasiedlanymi ulami.

Ponadto w myśl projektowanych przepisów egzekucji komorniczej nie będą podlegać:
– samobieżne maszyny rolnicze,
– kombajny zbożowe,
– ładowarki teleskopowe,
– grunty rolne,
– budynki inwentarskie i gospodarcze,
– magazyny, przechowalnie, szklarnie tunele foliowe

Dzięki takiemu podejściu egzekucja nie przesądzi o ewentualnej likwidacji gospodarstwa rolnego.

Dodatkowo wprowadzono obowiązek zasięgania przez komornika w wprowadzonym postępowaniu egzekucyjnym opinii izby rolniczej dotyczącej określenia zasobów niezbędnych do prowadzenia gospodarstwa rolnego dłużnika.

Jednocześnie resort sprawiedliwości szykuje dużą reformę całego systemu działania komorników, które mają uszczelnić system.

Nie wypalaj traw!

Bożena Wawrzynowska    |    22 marca 2017    |    Komentarze (0)

Pytanie:  Czy wypalanie traw to niebezpieczny i szkodliwy proceder, za który przewidziane są dotkliwe kary, również finansowe, czy też można to spokojnie czynić? 

Odpowiedź: Warto pamiętać, że wypalania traw na łąkach, pozostałości roślinnych na nieużytkach, skarpach kolejowych i rowach przydrożnych zabrania ustawa o ochronie przyrody i o lasach. Za taki występek, kodeks wykroczeń przewiduje nawet 5 tys. zł grzywny. Osoba, która podpalając trawy spowoduje zagrożenie życia i zdrowia innych ludzi albo mienia np. budynków, podlega pod kodeks karny, który w tym przypadku przewiduje karę więzienia od roku do 10 lat.

Zakaz wypalania gruntów rolnych to również jeden z warunków, który zobowiązani są przestrzegać rolnicy ubiegający się o płatności bezpośrednie oraz płatności obszarowe w ramach PROW. Brak ich przestrzegania może doprowadzić do zmniejszenia płatności o 3%.

Jednakże ARiMR każdy przypadek wypalania traw rozpatruje indywidualnie i może taką karę zwiększyć albo zmniejszyć. Nałożona przez Agencję (ARiMR) sankcja, w zależności od stwierdzonego stopnia winy, może zostać zmniejszona do 1%, jak i zwiększona do 5%.

Jeszcze surowszą karę poniesie rolnik w przypadku, gdy świadomie wypala grunty rolne. Wówczas należne mu płatności mogą być obniżone nawet o 20%. W zupełnie skrajnych przypadkach, np. stwierdzenia uporczywego wypalania traw, Agencja może pozbawić rolnika całej kwoty płatności bezpośrednich za dany rok.

Pożary traw są niebezpieczne dla życia i zdrowia ludzi, zwierząt oraz środowiska naturalnego. Angażują również wiele zastępów ratowniczych, których pomoc może być potrzebna w tym samym czasie w innym miejscu, gdzie naprawdę zagrożone jest życie i zdrowie ludzi.

Czy ubezpieczenie upraw to obowiązek?

Bożena Wawrzynowska    |    20 marca 2017    |    Komentarze (0)

Pytanie: Otrzymałem w darowiźnie grunty rolne i rozpocząłem działalność rolniczą. Mam pytanie o ubezpieczenie upraw. Jakie zasady wynikają z przepisów i czy są kary za brak takiego ubezpieczenia?

Odpowiedź: Ustawa o ubezpieczeniu upraw wskazuje, że rolnik, który uzyskał płatności bezpośrednie w rozumieniu przepisów o płatnościach w ramach systemu wsparcia bezpośredniego, jest obowiązany zawrzeć umowę ubezpieczenia obowiązkowego upraw od ryzyka wystąpienia szkód spowodowanych przez powódź, suszę, grad, ujemne skutki przezimowania lub przymrozki wiosenne. W dalszej części ustawa stanowi, że obowiązek ubezpieczenia uważa się za spełniony, jeżeli od lipca roku następującego po roku, za który rolnik uzyskał płatności bezpośrednie, w okresie 12 miesięcy ochroną ubezpieczeniową objęte jest co najmniej 50% powierzchni upraw od co najmniej jednego z wyżej wymienionych ryzyk.

Według ustawy odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia upraw rozpoczyna się w przypadku ubezpieczenia tych upraw od ryzyka wystąpienia szkód spowodowanych przez: powódź, suszę, grad i przymrozki wiosenne – po upływie 14 dni od dnia zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego. Natomiast jeżeli chodzi o ujemne skutki przezimowania – od dnia zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego, z tym że powinna być ona zawarta w terminie do 1 grudnia.

Rolnik, który nie spełnił obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia, zgodnie z warunkami tego ubezpieczenia określonymi w ustawie, jest obowiązany wnieść opłatę za niespełnienie tego obowiązku. Wysokość opłaty za brak ubezpieczenia obowiązującej w każdym roku kalendarzowym stanowi równowartość w złotych 2 euro od 1 ha. Wnosi się ją na rzecz gminy właściwej ze względu na miejsce zamieszkania albo siedzibę rolnika. Dotychczas w praktyce kara ta nie była jednak stosowana.

Warto wspomnieć o innych skutkach prawnych wynikających z niezawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego upraw. Jeżeli w dniu wystąpienia szkód co najmniej 50% powierzchni upraw w gospodarstwie rolnym lub dziale specjalnym produkcji rolnej, z wyłączeniem łąk i pastwisk, nie było ubezpieczonych co najmniej od jednego z ryzyk (wymienionych powyżej), wszelka pomoc publiczna jest zmniejszana o połowę.

Dodatkowe zarobki bez groźby utraty premii

Bożena Wawrzynowska    |    17 marca 2017    |    Komentarze (0)

Pytanie: W 2016 r. przejąłem od rodziców gospodarstwo rolne. W październiku otrzymałem decyzję o przyznaniu premii dla młodego rolnika. Jest w niej mowa o tym, że muszę przez 12 miesięcy być ubezpieczony w KRUS w pełnym zakresie. Chciałbym podjąć dodatkową pracę. Czy mogę pracować poza rolnictwem?

Odpowiedź: Pozostanie w KRUS zależy od formy umowy. Nie można z całą pewnością zostać zatrudnionym na podstawie umowy o pracę, gdyż bez względu na wymiar czasu pracy taka umowa spowoduje wyłączenie z ubezpieczenia społecznego rolników.

Można natomiast podjąć pracę na podstawie umowy o dzieło lub umowy zlecenia. Zgodnie bowiem z art. 6 ust. 1 pkt 4 Ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.

Umowa o dzieło uregulowana w art. 627–646 k.c. jest innym rodzajem umowy niż o świadczenie usług. Jeżeli nie zawarto jej z własnym pracodawcą, nie stanowi podstawy do objęcia wykonawcy dzieła ubezpieczeniem zdrowotnym i społecznym, a jedynie jest podstawą do odprowadzenia podatku.

Co do umowy zlecenia, to przy jej wykonywaniu istnieje możliwość pozostania przy ubezpieczeniu w KRUS na podstawie art. 5b Ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Przepis ten w obecnym brzmieniu przewiduje, że osoba wykonująca pracę na podstawie takiej umowy nadal podlega ubezpieczeniu w KRUS, pomimo objęcia jej z tego tytułu innym ubezpieczeniem społecznym. Osiągany przychód w rozliczeniu miesięcznym nie może przekraczać kwoty równej minimalnemu wynagrodzeniu za pracę, ustalonemu na podstawie odrębnych przepisów. Od 1 stycznia br. minimalne wynagrodzenie wynosi 2 tys. zł.Jeśli zatem podejmie się pracę na podstawie umowy zlecenia, a przychód z tego tytułu nie przekroczy 2 tys. zł, nie zostanie się wyłączonym z KRUS. 

Kary za nabywanie produktów rolnych bez umowy

Bożena Wawrzynowska    |    15 marca 2017    |    Komentarze (0)

Pytanie: Słyszałem w mediach o możliwości nakładania kar za brak umowy w przypadku sprzedaży produktów rolnych. Czy dotyczy to wszystkich produktów rolnych, czy tylko wybranych? Czy kary nakładane są na producentów rolnych, czy kupujących? Jakie elementy powinna zawierać umowa?

Odpowiedź: Warto w tym miejscu wskazać na początku, iż od 11 lutego 2017 r. mogą być nakładane kary za nabywanie produktów rolnych bez pisemnej umowy z producentem. Są one nakładane nie na producentów rolnych, ale na kupujących.

Możliwość nałożenia kar została wprowadzona na podstawie ustawy z 15 grudnia 2016 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi. Tym samym zmieniono ustawę z 11 marca 2004 r. o Agencji Rynku Rolnego i organizacji niektórych rynków rolnych. Według art. 38 q ustawy z 11 marca 2004 r., każde dostarczenie produktów rolnych (należących do sektorów, o których mowa w art. 1 ust. 2 rozporządzenia nr 1308/2013) – z wyłączeniem sprzedaży bezpośredniej – przez producentów, grupy producentów tych produktów, organizacje takich producentów albo zrzeszenia organizacji takich producentów do pierwszego nabywcy wymaga pisemnej umowy. Chodzi m.in. o takie produkty, jak np. zboża, ryż, cukier, nasiona, chmiel, owoce i warzywa, produkty z przetworzonych owoców i warzyw, wina, drzewa i inne rośliny żywe, bulwy, korzenie, kwiaty cięte i liście ozdobne, tytoń, wołowina i cielęcina, mleko i przetwory mleczne, wieprzowina, baranina i kozina, jaja, mięso drobiowe, alkohol etylowy pochodzenia rolniczego oraz produkty pszczele.

Umowa lub oferta umowy powinny być sporządzone przed dostawą w formie pisemnej. Powinny zawierać cenę do zapłaty za dostawę, która jest niezmienna, lub wskazówki jej określenia lub obliczania poprzez połączenie różnych czynników określonych w umowie (wskaźniki odzwierciedlające zmianę warunków na rynku). Umowa musi zawierać także dostarczoną (którą można dostarczyć lub która musi zostać dostarczona) ilość produktu oraz jego jakość lub skład. Powinien być podany w niej termin dostaw, okres obowiązywania umowy (ograniczony lub nieograniczony) z klauzulami dotyczącymi rozwiązania umowy. W kontrakcie muszą znaleźć się także szczegóły dotyczące terminów i procedur płatności oraz przepisy mające zastosowanie w przypadku zaistnienia siły wyższej.

Kary za nabywanie produktów rolnych bez stosownej umowy określa art. 40 i ustawy z 11 marca 2004 r. o której mowa wyżej. Według tego przepisu, kto nabywa produkty rolne bez pisemnej umowy, będąc do tego obowiązanym, oraz nabywa produkty rolne na podstawie umowy niespełniającej warunków określonych w przepisach – podlega karze pieniężnej w wysokości 10% zapłaty za produkty nabyte wskutek wadliwej umowy.

W świetle przepisów kary pieniężne wymierza, w drodze decyzji administracyjnej, dyrektor oddziału terenowego ARR. Egzekucja nałożonych kar pieniężnych następuje w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.