Jak ustala się dochód z gospodarstwa rolnego?

Bożena Wawrzynowska    |    20 listopada 2017    |    Komentarze (0)

Pytanie: Oboje z żoną staramy się o renty z KRUS. Ze względu na zły stan zdrowia i brak sił do pracy oddaliśmy w zeszłym roku gospodarstwo w nieodpłatną dzierżawę, żeby ziemia nie leżała odłogiem. Dzierżawca opłaca podatek. Żyjemy z niewielkich oszczędności. Żona ma znaczny stopień niepełnosprawności. Starałem się o przyznanie zasiłku opiekuńczego na nią, ale gmina odmówiła, bo z powodu posiadania ziemi przekraczamy kryterium dochodowe. Czy to zgodne z prawem, gdy ziemia jest oddana w dzierżawę i nie uzyskujemy z niej żadnego dochodu? Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję gminy w mocy. Czy warto odwołać do sądu administracyjnego?

Odpowiedź:

Trudno przewidzieć, jaki wyrok wyda WSA, gdyż orzecznictwo w tej sprawie nie jest jednolite. Dominująca w ostatnich latach linia orzecznicza jest niekorzystna dla rolników, którzy są formalnie właścicielami gospodarstw rolnych, ale nie uzyskują z nich żadnych dochodów.

Zgodnie ustawą o świadczeniach rodzinnych, w przypadku ustalania dochodu z gospodarstwa rolnego, przyjmuje się, że z 1 ha przeliczeniowego uzyskuje się dochód miesięczny w wysokości 1/12 dochodu ogłaszanego corocznie w drodze obwieszczenia przez prezesa GUS. Ustalając dochód rodziny uzyskany z gospodarstwa rolnego, do powierzchni gospodarstwa stanowiącego podstawę wymiaru podatku rolnego wlicza się obszary rolne oddane w dzierżawę. Nie uwzględnia się jedynie:
gruntów oddanych w dzierżawę na podstawie umowy dzierżawy zawartej stosownie do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników;
– gospodarstwa rolnego wniesionego do użytkowania przez rolniczą spółdzielnię produkcyjną;
– gospodarstwa rolnego oddanego w dzierżawę w związku z pobieraniem renty strukturalnej.

Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 4 lutego 2015 r.  orzekł, że ustawodawca w przepisach ustawy o świadczeniach rodzinnych przyjął domniemanie, że z gospodarstwa rolnego uzyskuje się dochód. Według sądu odbywa się to niezależnie od tego, czy się w tym gospodarstwie pracuje, czy też zostało ono oddane w posiadanie zależne innej osobie.

Z kolei w wyroku z 18 lutego 2010 r.  NSA stwierdził, że  ustawa o świadczeniach rodzinnych ustanawia prawną zasadę ryczałtowego obliczania dochodu rolnika. Należy wykładać go w ten sposób, że określony w nim szacunkowy dochód z gospodarstwa rolnego uwzględnia się niezależnie od tego, czy gospodarstwo to jest faktycznie użytkowane.

Podobnie NSA orzekł w wyroku z 27 października 2010 r. uznając, że w/w ustawa nie mówi o dochodzie faktycznie osiąganym z działalności rolniczej. Zwiera ona natomiast założenie, że kwota wynikająca z przewidzianego w nim wyliczenia jest dochodem miesięcznym przyjętym do ustalenia prawa do zasiłku rodzinnego (i innych świadczeń rodzinnych.)

Wojewódzkie sądy administracyjne, orzekając w podobnych sprawach, powołują się na te wyroki. Odmienne orzeczenia pochodzą z okresu wcześniejszego. I tak np. WSA w Łodzi w wyroku z 7 kwietnia 2009 r. uznał, że ustawodawca w art. 5 ust. 8 ustawy o świadczeniach rodzinnych wprowadził zasadę ujednoliconego liczenia dochodów z gospodarstwa rolnego, o ile gospodarstwo to stanowi źródło utrzymania dla rodziny wnioskodawcy, czyli o ile zainteresowany faktycznie uzyskał dochód.

Podobny pogląd wyraził WSA w Łodzi w wyroku z 29 września 2008 r. w którym podkreślił, iż termin „utrzymuje się z gospodarstwa rolnego” oznacza, iż gospodarstwo to jest prowadzone, dostarcza środków utrzymania.

Jeśli zdecyduje się Pan na wniesienie skargi do WSA, warto powołać się na ww. orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. Jednak wynik wydaje się mocno niepewny. Najlepszym wyjściem byłoby nabycie prawa do renty z KRUS i wydzierżawienie gospodarstwa na zasadach określonych w ustawie o ubezpieczeniu społecznym rolników.

Kiedy jest możliwe zasiedzenie współwłasności?

Bożena Wawrzynowska    |    17 listopada 2017    |    Komentarze (0)

Pytanie: Mąż ponad 32 lata temu otrzymał w darowiźnie udział w nieruchomościach rolnych od rodziców. Grunty te tworzą gospodarstwo rolne i mąż przez cały ten okres prowadził na nich działalność rolniczą. Pozostałe udziały należały do męża dziadków i cioci. Czy może teraz nabyć na własność całą nieruchomość?

Odpowiedź:

W Państwa sytuacji, najlepiej rozważyć skorzystanie z instytucji zasiedzenia. Reguluje ją art. 172. kodeksu cywilnego. Według tego przepisu, posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od dwudziestu lat jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze. Natomiast  po upływie trzydziestu lat choćby uzyskał posiadanie w złej wierze.

Sąd Najwyższy w wyroku z 10 lutego 2016 r. orzekł, że dopuszczalne jest zasiedzenie udziału we współwłasności nieruchomości przez innego współwłaściciela. Dochodzi do niego jednak w specyficznej sytuacji, jaka powstaje wtedy, gdy posiadanie właścicielskie wykonuje osoba do tego uprawniona jako współwłaściciel. Każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli.

Niewykonywanie prawa posiadania przez innych współwłaścicieli nie uprawnia do wniosku, że współwłaściciel posiadający przejmuje rzecz w samoistne posiadanie w zakresie ich uprawnień. Posiadanie właścicielskie całej rzeczy przez współwłaściciela wyłącznie dla siebie i z wolą odsunięcia od realizacji praw do tej rzeczy innych współwłaścicieli jest możliwe. Wymaga ono jednak, aby współwłaściciel żądający stwierdzenia zasiedzenia idealnego udziału innego współwłaściciela udowodnił, że zmienił (rozszerzył) zakres swego samoistnego posiadania ponad swój udział na udział niewykonującego oraz  uzewnętrznił tę zmianę wobec współwłaścicieli.

Czy rolnik może wykonać wjazd na posesję z drogi krajowej?

Bożena Wawrzynowska    |    15 listopada 2017    |    Komentarze (0)

Pytanie: Czy rolnik może wykonać wjazd na posesję z drogi krajowej?

Odpowiedź:

Właściciele nieruchomości czy ich użytkownicy nie mogą samowolnie wykonywać zjazdów do swoich posesji z dróg krajowych. Jest to zastrzeżone wyłącznie do kompetencji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad i musi zostać poprzedzone postępowaniem w sprawie pozwolenia na budowę takiego zjazdu.

W praktyce jednak najczęściej takie wjazdy z dróg krajowych planowane są przy okazji projektowania budowy lub modernizacji dróg krajowych. Wtedy to właściciele nieruchomości przydrożnych, będąc stronami postępowania mogą zgłaszać wnioski o budowę lub przebudowę takich zjazdów.

Stąd też warto zwrócić uwagę na projektowane prace przy realizacji tego typu inwestycji i zainteresować się tematem w trakcie gdy zarządca drogi krajowej dokonuje jej budowy czy tez modernizacji.

Jakie trzeba mieć wykształcenie aby móc przejąć gospodarstwo?

Bożena Wawrzynowska    |    13 listopada 2017    |    Komentarze (0)

Pytanie: Jestem 34 latkiem, który wychował się w gospodarstwie rolnym o pow. 25 ha i obecnie liczącym 30 szt. bydła mlecznego. Moja ścieżka nauki nie była związane ściśle z rolnictwem. Ukończyłem Wyższe studia magisterskie niezwiązane z rolnictwem. Chciałbym przejąć gospodarstwo rolne od rodziców, co wiążę się z szeregiem pytań. Po pierwsze chciałbym skorzystać z dofinansowania dla młodego rolnika i chciałbym wiedzieć jakie powinienem mieć wykształcenie aby z niego skorzystać? Czy muszę opłacać KRUS, czy ZUS w zupełności wystarczy, ponieważ jestem obecnie zatrudniony w firmie motoryzacyjnej?

Odpowiedź:

Wykształcenie musiałby Pan uzupełnić – np. poprzez studia podyplomowe na kierunku związanym z rolnictwem.

Co do KRUS – składając wniosek o premie dla młodego rolnika nie musi Pan być ubezpieczony w KRUS, ale jest to wymagane w momencie składania wniosku o wypłatę I raty pomocy.

Od tego momentu, do dnia upływu 12 miesięcy od dnia wypłaty I raty pomocy musi Pan być ubezpieczony w KRUS z mocy ustawy i w pełnym zakresie – a to oznacza, że w tym czasie nie może Pan pracować na podstawie umowy o pracę.

Czy można przekazać gospodarstwo obciążone dożywociem?

Bożena Wawrzynowska    |    08 listopada 2017    |    Komentarze (0)

Pytanie: Rodzice zamierzają przekazać mi gospodarstwo i przejść na emerytury rolnicze. Gospodarstwo zostało im zapisane przez dziadka i babcię na podstawie umowy o dożywocie. Babcia zmarła w zeszłym roku, a dziadek nie chce się zgodzić na to, by rodzice wyzbyli się ziemi. Boi się, że straci m.in. prawo do mieszkania w części domu, korzystania z budynków gospodarczych i działki. Czy rodzice muszą spłacić dziadka? Czy ja jako następca będę miał jakieś obowiązki wobec dziadka?

Odpowiedź:

Dziadek nie może skutecznie sprzeciwić się przekazaniu Panu gospodarstwa. Obciążenie nieruchomości prawem dożywocia nie ma bowiem znaczenia przy rozporządzaniu obciążoną nieruchomością. Właściciel nieruchomości może nią swobodnie dysponować, m.in. przenieść prawo własności na inną osobę. Dopuszczalność zbycia nieruchomości obciążonej prawem dożywocia nie jest w żadnym razie uzależniona od wyrażenia przez dożywotnika zgody na zbycie takiej nieruchomości.

Zgodnie z art. 910 Kodeksu cywilnego, w wypadku zbycia nieruchomości obciążonej dożywociem nabywca wstępuje z mocy samego prawa w miejsce poprzedniego właściciela. Będzie Pan miał zatem wobec dziadka takie same obowiązki, jakie mają do czasu wyzbycia się gospodarstwa Pana rodzice. Należy też mieć na uwadze, że dziadek może zażądać zamiany prawa dożywocia na to, aby płacił mu Pan dożywotnią rentę odpowiadającą wartości tego prawa. Taką możliwość daje art. 914 k.c. w razie zbycia przez zobowiązanego otrzymanej nieruchomości.

Warto wiedzieć, że w myśl art. 911 k.c., prawo dożywocia ustanowione na rzecz kilku osób ulega w razie śmierci jednej z tych osób odpowiedniemu zmniejszeniu. Skoro umowę o dożywocie zawarli Pana babcia i dziadek, po śmierci babci istnieją podstawy do zastosowania tego przepisu. Zakres świadczeń przysługujących babci i dziadkowi powinna określać umowa. Być może przewiduje ona również, jakie skutki prawne wywoła śmierć jednego ze współuprawnionych. Jeśli nie, w grę wchodzi „odpowiednie zmniejszenie” o którym mowa w przytoczonym wyżej przepisie. Nie polega ono jednak na proporcjonalnej redukcji wszystkich świadczeń przysługujących dożywotnikom, czyli nie są one automatycznie zmniejszane o połowę. Konieczne jest tu uwzględnienie potrzeb dożywotnika pozostałego przy życiu.