Segregacja odpadów na nowych zasadach- jakie odpady do którego pojemnika?

Bożena Wawrzynowska    |    12 lipca 2017    |    Komentarze (0)

1. Co wrzucać do niebieskiego pojemnika (papier)?
Do niebieskiego pojemnika lub worka wrzucamy:
– opakowania z papieru,
– karton i tekturę (w tym falistą),
– katalogi, ulotki,
– gazety i czasopisma,
– papier szkolny i biurowy,
-kartki zapisane czy zadrukowane kartki,
-zeszyty i książki,
-papier pakowy, torebki i worki papierowe.

Nie powinniśmy za to wrzucać do tego kontenera m.in.:
– ręczników papierowych i zużytych chusteczek higienicznych,
– papieru lakierowanego czy powlekanego folią,
– papieru zatłuszczonego lub mocno zabrudzonego,
– kartonów po mleku i napojach,
– papierowych worków po nawozach, cemencie i innych materiałach budowlanych,
– tapet,
– pieluch jednorazowych, podpasek czy tamponów,
– zatłuszczonych jednorazowych opakowań z papieru,
– naczyń jednorazowych.

2. Co wrzucać do pojemnika zielonego lub białego (szkło)
Do zielonego pojemnika lub worka wrzucamy szkło. W niektórych gminach mogą się również pojawić białe pojemniki, wówczas do białego wrzucamy odpady z bezbarwnego szkła, a do zielonego z kolorowego.
Zatem do zielonego (lub białego) pojemnika powinny trafiać:
– szklane butelki i słoiki po napojach i żywności,
– szklane opakowania po kosmetykach (o ile nie są wykonane z trwale połączonych kilku surowców).

Natomiast do tego pojemnika nie wolno wkładać chociażby:
– ceramiki i doniczek,
– porcelany,
– fajansu,
– kryształów,
– szkła okularowego,
– szkła żaroodpornego,
– zniczy z zawartością wosku,
– żarówek i świetlówek, reflektorów,
– opakowań po lekach,rozpuszczalnikach, olejach silnikowych,
– luster, szyb okiennych i zbrojonych,
-monitorów i lamp telewizyjnych,
– termometrów i strzykawek.

3. Co wrzucać do żółtego pojemnika (metal i tworzywa sztuczne)?
Do worka czy pojemnika w żółtym kolorze, który jest przeznaczony na metal i tworzywa sztuczne możemy spokojnie wrzucać m.in.:
– odkręcone i zgniecione plastikowe butelki po napojach,
– nakrętki,
– plastikowe opakowania po produktach spożywczych,
– opakowania wielomateriałowe (np. kartony po mleku i sokach),
– opakowania po środkach czystości (np. proszkach do prania), kosmetykach (np. szamponach, paście do zębów),
– plastikowe torby, worki, reklamówki,
– folie,
– aluminiowe puszki po napojach i sokach,
– puszki po konserwach,
– folię aluminiową,
– metale kolorowe,
– kapsle, zakrętki od słoików,
– zabawki (jeśli nie są wykonane z trwale połączonych kilku surowców).

Natomiast w żółtym pojemniku nie powinniśmy umieszczać:
– butelek i pojemników z napojami czy inną zawartością,
– opakowań po lekach i zużytych artykułów medycznych,
– opakowań po olejach silnikowych,
– części samochodowych,
– zużytych baterii i akumulatorów,
– puszek i pojemników po farbach i lakierach,
– zużytego sprzętu elektronicznego i AGD.

4. Co wrzucać do brązowego pojemnika (BIO)?
Wreszcie do brązowego pojemnika wkładamy odpady ulegające biodegradacji (tzw. „BIO”). Oznacza to, że do tego kontenera mogą trafić:
– odpadki warzywne i owocowe (w tym obierki),
– gałęzie drzew i krzewów,
– skoszona trawa,
– liście, kwiaty,
– trociny i kora drzew,
– resztki jedzenia.

Ale nie należy tam wrzucać chociażby:
– kości zwierząt,
– odchodów zwierząt,
– popiołu z węgla kamiennego,
– leków,
– drewna impregnowanego,
– płyt wiórowych i MDF,
– ziemi i kamieni,
– innych odpadów komunalnych (w tym niebezpiecznych).

Co zrobić z odpadami zmieszanymi i niebezpiecznymi?
To czego nie zdołamy posegregować należy wrzucić do pojemnika z odpadami zmieszanymi. Jednak wyjątkiem są tutaj odpady niebezpieczne czy elektrośmieciach i odpadach wielkogabarytowych.
Do tych kategorii zaliczamy np.:
– zużyte baterie i akumulatory,
– przeterminowane lekarstwa,
– zużyte świetlówki,
– odpady po żrących chemikaliach (np. środkach ochrony roślin),
– zużyty sprzęt RTV i AGD (tzw. elektroodpady).
Takie śmieci można oddać w specjalnie wyznaczonych punktach w sklepach i aptekach, a także w punkcie selektywnej zbiórki odpadów komunalnych prowadzonym przez każdą gminę.

Czy można poddzierżawiać dzierżawione grunty?

Bożena Wawrzynowska    |    10 lipca 2017    |    Komentarze (0)

Pytanie: Czy dzierżawca nieruchomości rolnej może ją poddzierżawić innej osobie?

Odpowiedź: 

Na mocy umowy dzierżawy wydzierżawiający zobowiązuje się oddać dzierżawcy rzecz do używania i pobierania pożytków przez czas oznaczony lub nieoznaczony, a dzierżawca zobowiązuje się płacić wydzierżawiającemu umówiony czynsz. Obowiązujące przepisy dotyczące dzierżawy nie zabraniają dzierżawcom poddzierżawiania nieruchomości. Zatem dzierżawca może poddzierżawić nieruchomość lub oddać ją do odpłatnego lub nieodpłatnego korzystania.

Należy jednak zaznaczyć że na powyższe dzierżawca musi uzyskać zgodę pierotnego wydzierżawiającego. W przeciwnym przypadku wydzierżawiający ma prawo wypowiedzieć umowę dzierżawy bez zachowania okresu wypowiedzenia.

Odmienne zastrzeżenia może natomiast zawierać umowa dzierżawy. W umowie strony mogą zatem zawrzeć generalny zakaz udostępniania gruntu osobom trzecim pod jakimkolwiek tytułem lub przyznać dzierżawcy pełną swobodę w tym zakresie, bez konieczności uzyskiwania zgody wydzierżawiającego.

Czy trzeba oddać zwrot VAT przy darowiźnie majątku?

Bożena Wawrzynowska    |    07 lipca 2017    |    Komentarze (0)

Pytanie: Jestem podatnikiem VAT. Zamierzam przekazać gospodarstwo dzieciom. Jeden z synów otrzyma siedlisko z domem i 15 ha, pozostała trójka dzieci ma dostać po hektarze. Sobie chcę zostawić działkę budowlaną wydzieloną jeszcze przed przejściem na VAT. Tam chcę wybudować sobie dom. Czy będę musiał oddawać wcześniej odzyskany VAT? Od ostatniej inwestycji w budynki upłynęło już 11 lat, a w maszyny 6 lat.

Odpowiedź: 

Problem dotyczy okoliczności zaprzestania wykonywania działalności gospodarczej (jest nią także działalność rolnicza w rozumieniu ustawy o VAT) lub przekazania gospodarstwa następcy.

W przypadku zaprzestania działalności podatnik VAT ma obowiązek sporządzić spis z natury towarów pozostałych w gospodarstwie na ten dzień, wycenić je, naliczyć odpowiedni VAT i odprowadzić go do urzędu skarbowego.

Jeśli jednak podatnik VAT przekaże gospodarstwo w całości lub jego zorganizowaną część następcy – podatnikowi czynnemu VAT, będzie to transakcja całkowicie poza ustawą o VAT. W omawianym przypadku rolnik przed przekazaniem gospodarstwa głównemu następcy zbywa część składników majątkowych przedsiębiorstwa, zatem pojawia się pytanie, czy są to części spełniające po podziale kryterium zorganizowanej części.

Zgodnie z definicją KC gospodarstwa rolnego i zgodnie z orzecznictwem sądowym, transakcja zbycia lub darowania samej ziemi uprawnej nie stanowi transakcji zbycia lub darowania zorganizowanej części przedsiębiorstwa. Do tego konieczne są odpowiednie maszyny i zaplecze gospodarcze. Przekazanie w całości gospodarstwa rolnego, o ile wypełnia ono definicję przedsiębiorstwa w rozumieniu kodeksu cywilnego, pozostaje poza zakresem opodatkowania VAT. W praktyce to organy podatkowe ustalają w drodze interpretacji indywidualnych, w jakich konkretnych warunkach będzie utrzymane kryterium zorganizowanej części przedsiębiorstwa.

W naszym przypadku można teoretycznie założyć, że główny następca, przejmując 15 ha gruntów z budynkami i maszynami, powinien spełnić kryterium zorganizowanej części. Pozostałe części (3×1 ha dla dzieci + działka budowlana zbywcy) z pewnością tego kryterium nie spełnią. Zatem radzimy odpowiednio wcześniej wystąpić do właściwej terytorialnie Izby Skarbowej o jednolitą interpretację w tej sprawie. Jeśli interpretacja będzie niekorzystna, takie przekazanie gospodarstwa będzie równoznaczne z likwidacją przedsiębiorstwa i wtedy trzeba będzie oddać VAT od każdego towaru pozostałego w gospodarstwie, w stosunku do którego przysługiwało prawo odliczenia VAT. Biorąc pod uwagę wiek opisanych maszyn, podstawą do wyliczenia VAT do zwrotu, może być ich bieżąca wartość rynkowa netto, a nie wartość nabycia.

Czy ubezpieczenie upraw rolnych jest obowiązkiem?

Bożena Wawrzynowska    |    05 lipca 2017    |    Komentarze (0)

Pytanie: Otrzymałem w darowiźnie grunty rolne i rozpocząłem działalność rolniczą. Mam pytanie o ubezpieczenie upraw. Jakie zasady wynikają z przepisów i czy są kary za brak takiego ubezpieczenia?

Odpowiedź:

Ustawa o ubezpieczeniu upraw wskazuje, że rolnik, który uzyskał płatności bezpośrednie  jest obowiązany zawrzeć umowę ubezpieczenia obowiązkowego upraw od ryzyka wystąpienia szkód spowodowanych przez powódź, suszę, grad, ujemne skutki przezimowania lub przymrozki wiosenne. W dalszej części ustawa stanowi, że obowiązek ubezpieczenia uważa się za spełniony, jeżeli od lipca roku następującego po roku, za który rolnik uzyskał płatności bezpośrednie, w okresie 12 miesięcy ochroną ubezpieczeniową objęte jest co najmniej 50% powierzchni upraw od co najmniej jednego z wyżej wymienionych ryzyk.

Według ustawy odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia upraw rozpoczyna się w przypadku ubezpieczenia tych upraw od ryzyka wystąpienia szkód spowodowanych przez: powódź, suszę, grad i przymrozki wiosenne – po upływie 14 dni od dnia zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego. Natomiast jeżeli chodzi o ujemne skutki przezimowania – od dnia zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego, z tym że powinna być ona zawarta w terminie do 1 grudnia.

Rolnik, który nie spełnił obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia, zgodnie z warunkami tego ubezpieczenia określonymi w ustawie, jest obowiązany wnieść opłatę za niespełnienie tego obowiązku. Wysokość opłaty za brak ubezpieczenia obowiązującej w każdym roku kalendarzowym stanowi równowartość w złotych 2 euro od 1 ha. Wnosi się ją na rzecz gminy właściwej ze względu na miejsce zamieszkania albo siedzibę rolnika. Dotychczas w praktyce kara ta nie była jednak stosowana.

Warto wspomnieć o innych skutkach prawnych wynikających z niezawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego upraw. Jeżeli w dniu wystąpienia szkód co najmniej 50% powierzchni upraw w gospodarstwie rolnym lub dziale specjalnym produkcji rolnej, z wyłączeniem łąk i pastwisk, nie było ubezpieczonych co najmniej od jednego z ryzyk (wymienionych powyżej), wszelka pomoc publiczna jest zmniejszana o połowę.

Odszkodowanie za gradobicie- jak uzyskać?

Bożena Wawrzynowska    |    03 lipca 2017    |    Komentarze (0)

Pytanie: Ubezpieczyłem uprawę od gradobicia. Po ostatnim załamaniu pogody powstała szkoda, którą zgłosiłem, ale do dziś nie otrzymałem żadnej odpowiedzi oraz wypłaty od ubezpieczyciela. Co powinienem zrobić w tej sytuacji?

Odpowiedź:

Ważne jest kiedy dokładnie zgłoszono szkodę oraz, czy ubezpieczyciel dokonał jakichkolwiek oględzin zniszczonej uprawy. Po pierwsze, należy zwrócić uwagę, że zgłoszenie szkody winno nastąpić niezwłocznie, w terminie wskazanym w ogólnych warunkach ubezpieczenia. Zwłoka, nawet nieznaczna może utrudnić lub nawet uniemożliwić uzyskanie odszkodowania od zakładu ubezpieczeń. Uwaga ta dotyczy nie tylko upraw rolnych, lecz wszelkiego rodzaju ubezpieczeń. Po zgłoszeniu szkody zazwyczaj ubezpieczyciel przysyła rzeczoznawcę do udokumentowania i oszacowania szkód.

Taka opinia jest podstawą do wydania decyzji o ewentualnym odszkodowaniu (lub odmowie jego wypłaty). Termin dokonania oględzin również określony jest w zazwyczaj w ogólnych warunkach danego ubezpieczenia. Zgodnie z ogólną zasadą, wynikającą kodeksu cywilnego, ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie 30 dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o zdarzeniu. Gdyby jednak wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe.

Jednak zakład ubezpieczeń powinien wypłacić bezsporną część świadczenia we wskazanym terminie 30 dni. Oczywiście, umowa ubezpieczenia lub ogólne warunki ubezpieczenia mogą zawierać postanowienia korzystniejsze dla uprawnionego niż określone w paragrafach poprzedzających.

W omawianym przypadku, jeżeli od zgłoszenia szkody upłynęło więcej niż 30 dni, poszkodowany winien wezwać zakład ubezpieczeń do zapłaty odszkodowania, podając szacowaną przez niego wartość i wyznaczając krótki termin płatności. Jeżeli jednak termin ten jeszcze nie upłynął, poszkodowany winien wezwać ubezpieczyciela do podjęcia działań zmierzających do likwidacji szkody.

Na koniec podkreślić należy, że w przypadku bezskutecznego upływu 30-dniowego terminu, ubezpieczonemu przysługują odsetki ustawowe za zwłokę.