Czy właściciel gruntu musi przedłużyć umowę dzierżawy, gdy dzierżawca obsiał pole?

Bożena Wawrzynowska    |    06 listopada 2017    |    Komentarze (0)

Pytanie: W styczniu kończy mi się umowa dzierżawy. Czy wydzierżawiający może oddać grunty w dzierżawę innej osobie, skoro grunty będą obsiane? Czy mogę starać się o odszkodowanie za zasiewy? Czy przysługuje mi prawo przedłużenia dzierżawy, skoro obsiałem pola?

Odpowiedź:

Żaden z przepisów prawnych nie wskazuje, że istnieje obowiązek przedłużenia dzierżawy, jeżeli dzierżawca chce pozostawiać zasiewy. Ustawodawca chroni interes dzierżawy poprzez możliwość żądania wynagrodzenia przez dzierżawcę od wydzierżawiającego.

Art. 706 Kodeksu cywilnego, wskazuje bowiem, że jeżeli przy zakończeniu dzierżawy dzierżawca pozostawia zgodnie ze swym obowiązkiem zasiewy, może on żądać zwrotu poczynionych na te zasiewy nakładów. Żądania te są słuszne o tyle, o ile wbrew wymaganiom prawidłowej gospodarki nie otrzymał odpowiednich zasiewów przy rozpoczęciu dzierżawy. Przepisy też nie zabraniają oddania w dzierżawę obsianych gruntów.

Ile ziemi muszę przekazać aby syn mógł ubiegać się o premię dla młodego rolnika?

Bożena Wawrzynowska    |    03 listopada 2017    |    Komentarze (0)

Pytanie: Mój syn zamierza ubiegać się o premię dla młodego rolnika. Czy przed złożeniem wniosku muszę mu przekazać całe gospodarstwo czy wystarczy tylko część? Czy musi to być darowizna czy mogę mu wydzierżawić grunty?

Odpowiedź:

Przepisy odnośnie premii dla młodych rolników z PROW 2014-2020 mówią, że kandydat do tej pomocy musi przed złożeniem wniosku (ale nie wcześniej niż 12 miesięcy) rozpocząć urządzanie gospodarstwa rolnego. Oznacza to, że musi posiadać gospodarstwo o powierzchni użytków rolnych co najmniej 1 ha. Termin „posiadanie” oznacza, że ten wymagany hektar może być jego własnością, ale równie dobrze może go dzierżawić.

Odnośnie do formy prawnej nabycia gospodarstwa, które urządza przyszły młody rolnik, ARiMR informuje, że ma ono stanowić przedmiot własności lub posiadania, to znaczy, że dopuszczone są wszystkie formy prawne, które przenoszą prawo własności nieruchomości lub prawo jej posiadania na rzecz osoby urządzającej gospodarstwo. Uregulowania prawne dotyczące formy przekazania własności nieruchomości lub przeniesienia prawa posiadania określają przepisy Kodeksu cywilnego.
Niemniej jednak prawodawca określił (§ 7 ust 1 Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 13 lipca 2015 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania, wypłaty oraz zwrotu pomocy finansowej na operacje typu „Premie dla młodych rolników” w ramach poddziałania „Pomoc w rozpoczęciu działalności gospodarczej) jakie formy władania użytkami rolnymi należy uwzględniać przy ustalaniu minimalnej powierzchni gospodarstwa jak również wskazał jakie użytki rolne bierze się pod uwagę przy wyliczaniu wielkości ekonomicznej gospodarstwa. Są to:
a) własność;
b) użytkowanie wieczyste;
c) dzierżawy z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa lub od jednostek samorządu terytorialnego, na podstawie umowy dzierżawy zawartej na czas nieoznaczony lub na okres co najmniej 5 lat, jednak nie krótszy niż do dnia upływu 5 lat od dnia wypłaty pierwszej raty pomocy;
d) dzierżawy od podmiotów innych niż wymienione w pkt 3, na podstawie umowy dzierżawy zawartej:
– w formie aktu notarialnego albo z datą pewną oraz
– na okres co najmniej 10 lat, jednak nie krótszy niż do dnia upływu 5 lat od dnia wypłaty pierwszej raty pomocy.

W związku z tym dzierżawa krótkoterminowa będzie mało korzystną dla wnioskodawcy forma, posiadania gruntu w okresie urządzania, ponieważ dzierżaw krótkoterminowych nie sumuje się przy ustalaniu powierzchni użytków rolnych w gospodarstwie, w tym powierzchni minimalnej i punktowanej oraz nie bierze się jej pod uwagę przy ustalaniu wielkości ekonomicznej gospodarstwa.

Jednak do samego złożenia wniosku o premie dla młodego rolnika wystarczy, jeżeli będzie on przed złożeniem wniosku dzierżawił choćby hektar użytków rolnych, a w biznesplanie pokaże ile faktycznie ziemi nabędzie po przyznaniu pomocy.

Jak kupić ziemię od spadkobierców?

Bożena Wawrzynowska    |    30 października 2017    |    Komentarze (0)

Pytanie: Chcę kupić ziemię od osób, które nie są wpisane do księgi wieczystej, ale są spadkobiercami zmarłych właścicieli. Problem polega jednak na tym, że nie przeprowadzono postępowania spadkowego po byłych właścicielach. Jakie działania powinienem podjąć, chcąc kupić nieruchomość?

Odpowiedź:

Nabycie takiej nieruchomości, choć trudniejsze niż nabycie od właścicieli ujawnionych w księdze wieczystej, jest możliwe. Potrwa zapewne jednak trochę dłużej i wymaga nieco zachodu. Zacząć należy od ustalenia, czy przeprowadzono wszystkie konieczne postępowania spadkowe po zmarłych właścicielach.

Jeśli tak, a dodatkowo wszyscy spadkobiercy posiadają odpisy prawomocnych postanowień o stwierdzeniu nabycia spadku oraz zaświadczenia o uregulowanych podatkach z tytułu dziedziczenia, wystarczy wybrać się do notariusza, który sporządzi odpowiednią umowę.

Jeśli natomiast postępowania spadkowe nie zostały przeprowadzone, należy zacząć właśnie od uregulowania spraw spadkowych.
W tym celu spadkobiercy winni złożyć wnioski o stwierdzenie nabycia spadku lub podpisać u notariusza dokument poświadczenia dziedziczenia. Do postępowania sądowego, jak i poświadczenia dziedziczenia u notariusza konieczne są skrócone akty zgonu spadkodawców oraz skrócone akty urodzenia lub małżeństwa spadkobierców.

Po uzyskaniu postanowienia sądu lub aktu notarialnego poświadczającego dziedziczenie, w terminie 6 miesięcy należy złożyć we właściwym urzędzie skarbowym deklarację podatkową podatku od spadków i darowizn.

Po uiszczeniu ewentualnego podatku lub po stwierdzeniu braku obowiązku podatkowego organ wyda decyzję, która wraz z wskazanymi wyżej dokumentami poświadczającymi nabycie praw do spadku, będzie podstawą do zawarcia umowy sprzedaży przedmiotów spadkowych.

W praktyce procedura może nie być tak prosta, może bowiem się okazać, że część spadkobierców zmarła, a innych nie można znaleźć.

Kto można otrzymać podwójną emeryturę z ZUS-u i z KRUS-u?

Bożena Wawrzynowska    |    27 października 2017    |    Komentarze (0)

Pytanie: Skończyłam 60 lat. Mam 19 lat ubezpieczenia w KRUS i 8 lat w ZUS. Od kilkunastu lat jestem na rencie z tytułu niezdolności do pracy w gospodarstwie. Ponoć urodzeni po 31 grudnia 1948 r. mogą dostać dwie emerytury: z ZUS i z KRUS. Tymczasem w KRUS powiedziano mi, że nie mam szans na emeryturę rolniczą ze względu na zbyt krótki okres ubezpieczenia. Z ZUS prawdopodobnie dostanę bardzo małe świadczenie, bo krótko pracowałam poza rolnictwem. Czy faktycznie?

Odpowiedź:

Zgodnie z art. 19 ust. 1 Ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, aby otrzymać emeryturę z KRUS, trzeba spełnić dwa warunki: osiągnąć wiek emerytalny 60 lat dla kobiet i 65 – dla mężczyzn oraz wykazać co najmniej 25 lat stażu emerytalnego. Zalicza się do niego przede wszystkim lata opłacania składki na ubezpieczenie społeczne rolników (w charakterze rolnika lub domownika), ale też lata pracy w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16. roku życia przypadające przed 1 stycznia 1983 r.

W przypadku osób urodzonych po 31 grudnia 1948 r. stażu emerytalnego w KRUS nie można uzupełnić okresami podlegania ubezpieczeniu społecznemu w ZUS.

Natomiast w myśl Ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS, urodzonym po 1948 r. przysługuje prawo do emerytury po osiągnięciu wieku emerytalnego i udowodnieniu jakiegokolwiek stażu ubezpieczeniowego. Emeryturę stanowi kwota uzyskana w wyniku podzielenia podstawy obliczenia, tj. sumy kwoty zwaloryzowanych składek na ubezpieczenie emerytalne i kwoty zwaloryzowanego kapitału początkowego, przez średnie dalsze trwanie życia dla osób w wieku równym wiekowi przejścia danego ubezpieczonego na emeryturę.

Urodzonym po 1948 r., którzy są uprawnieni do emerytury z ZUS, ale ze względu na zbyt krótki okres ubezpieczenia w KRUS nie spełniają warunków do przyznania emerytury rolniczej, wypłaca się wraz z emeryturą z ZUS zwiększenie za okresy opłacania składek na ubezpieczenie społeczne rolników.

Ustalane jest ono w taki sposób jak część składkowa emerytury lub renty rolniczej, czyli po 1% najniższej emerytury za każdy rok podlegania ubezpieczeniu w KRUS.

Będzie Pani zatem miała prawo do emerytury z ZUS wraz ze zwiększeniem za okres podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników.

Problem może natomiast stanowić jej wysokość, gdyż przy tak krótkim stażu będzie niska, nawet z uwzględnieniem zwiększenia, o którym mowa wyżej. Zgodnie jednak z art. 87 ust. 1 Ustawy o emeryturach i rentach z FUS, w przypadku gdy emerytura przysługująca z ZUS (łącznie ze zwiększeniem) wynosi mniej niż 1000 zł brutto, podwyższa się ją w taki sposób, aby suma emerytury i zwiększenia nie była niższa od tej kwoty. Może to jednak nastąpić tylko wtedy, jeżeli uprawniony do emerytury ma wystarczająco długi staż emerytalny. W przypadku mężczyzn musi to być okres składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej 25 lat, a w przypadku kobiet – 20 lat. Uwzględnia się przy tym jako okres składkowy okres, za który ustalono zwiększenie z tytułu podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników. W Pani przypadku warunek dotyczący stażu będzie więc spełniony. Zatem Pani świadczenie z ZUS zostanie podniesione do kwoty najniższej emerytury.

Czego nie obejmuje obowiązkowe ubezpieczenie rolne?

Bożena Wawrzynowska    |    25 października 2017    |    Komentarze (0)

Pytanie: Zerwany podczas wichury dach, uszkodzone ogrodzenie w wyniku powodzi, zniszczone mienie w pożarze, skradziony traktor, spalony sprzęt RTV podczas przepięcia, czy sąsiad pogryziony przez naszego psa – które z tych zdarzeń nie podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu i w konsekwencji mogą być przyczyną poważnych problemów finansowych gospodarstwa rolnego?

Odpowiedź:

Najbardziej popularne ubezpieczenia to ubezpieczenie mienia, rzadziej wybierane jest ubezpieczenie NNW, odpowiedzialność cywilna w życiu prywatnym czy ubezpieczenie maszyn rolniczych. Warto pamiętać, że ubezpieczenie obowiązkowe budynków nie obejmuje chociażby uszkodzeń w wyniku uderzenia pojazdu czy naporu śniegu bez ograniczeń. W ubezpieczeniu obowiązkowym nie wszystkie elementy budynku są ubezpieczone np. armatura sanitarna czy meble w zabudowie. Zniszczenie lub uszkodzenie maszyny rolniczej czy narzędzi używanych w codziennej pracy na roli może generować wysokie straty.

.
Po co rolnikowi ubezpieczenie?
Prowadzenie gospodarstwa rolnego jest w dużej mierze uzależnione od zdrowia rolników oraz od zdarzeń losowych. Pożary, nawałnice, obfite ulewy i powodzie mogą w jednej chwili pogorszyć sytuację ekonomiczną rolnika, a podczas pracy może dojść do uszkodzeń ciała lub śmierci. Spoczywający na rolnikach obowiązek ubezpieczenia tylko w niewielkiej części może rekompensować straty powstałe np. w wyniku pożaru.

Ubezpieczenie obowiązkowe dotyczy budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego. Ochrona obejmuje jednak wyłącznie skutki zdarzeń losowych takich jak na przykład: pożar, powódź, podtopienia, ulewy, śnieżyce, uderzenie pioruna itp. Każdy właściciel gospodarstwa rolnego ma również obowiązek wykupienia plisy OC. To właśnie ona uchroni go od konsekwencji poniesienia dodatkowych nakładów finansowych w przypadku, gdy rolnik, osoba pozostająca z nim we wspólnym gospodarstwie lub pracownik będą zobowiązani do odszkodowania za szkodę związaną z posiadanym gospodarstwem rolnym.

A co jeśli posiadając gospodarstwo zaniechamy ubezpieczenia? Niedopełnienie tego obowiązku wiąże się z opłatą wnoszoną na rzecz Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Jednak to nie jedyne co nas może czekać. Bez ważnej polisy, z własnej kieszeni będziemy musieli pokryć wszelkie odszkodowania czy starty osób, którym wyrządziliśmy szkodę.

Kiedy OC rolnika nie zadziała?
Przy obowiązkowym ubezpieczeniu bardzo duże znaczenie mają okoliczności, w których doszło do szkody. Odszkodowanie z polisy jest należne, o ile szkoda była związana z posiadaniem gospodarstwa rolnego, a rolnik jest zobowiązany do odszkodowania. Co to oznacza? Jeśli wyrządzona komuś krzywda dotyczy sfery prywatnej i nie miała żadnego związku z posiadaniem czy prowadzeniem gospodarstwa rolnego – ubezpieczenie obowiązkowe tu nie zadziała. Warto zainwestować w dobrowolną polisę, która ochroni nas przed skutkami odpowiedzialności cywilnej związanej z sferą życia prywatnego.

Każdy rolnik w myśl ustawy, oprócz OC związanego z prowadzoną działalnością, musi obowiązkowo ubezpieczyć także wchodzące w skład gospodarstwa budynki. Czy to jednak wystarczy, aby spać spokojnie? Niekoniecznie. Obowiązkowa polisa nie pokryje strat będących wynikiem przepięcia, zalania, dewastacji, działania dymu i sadzy, spowodowanych upadkiem drzewa czy uderzeniem pojazdu w budynek rolniczy. Nie ochroni też mienia znajdującego się wewnątrz budynków, wszystkich maszyn, urządzeń czy zwierząt. Rolnicy często o tym zapominają, a przecież wartość zwierząt gospodarskich, paszy czy maszyn rolniczych może często przewyższać wartość zniszczonego budynku. Obowiązkowa polisa nie pokryje też strat wynikających ze zniszczenia budowli związanych z prowadzeniem gospodarstwa rolnego, w tym ogrodzenia, małej architektury ogrodowej czy budynków poniżej 20 mkw.

 Ochrona obowiązkowa obejmuje niewielką część majątku. Przy stosunkowo niewielkim wzroście składki średnio o około 25% można znacznie zwiększyć ochronę naszego gospodarstwa. Przed zakupem polisy, warto dokładnie sprawdzić, czy dana oferta ma wystarczająco szeroki wachlarz ochrony także przed zdarzeniami losowymi.